Sobota

Siedzę przed komputerem ze szklanką herbaty i próbuję pisać. Wesele ze swoimi wątpliwymi przebojami zagłuszam playlistą ze Spotify, ale z marnym skutkiem. Ktoś pijackim głosem śpiewa, ktoś inny się śmieje. Sobota, na chwilę nie mamy zmartwień. Jesteśmy bogaci, pewni siebie i nic nas nie boli.